ty pójdziesz górą a ja doliną tekst
'Ty pójdziesz górą' је преводио/ла Jacek Kowalski од пољски на IPA Deutsch English Español Français Hungarian Italiano Nederlands Polski Português (Brasil) Română Svenska Türkçe Ελληνικά Български Русский Српски Українська العربية 日本語 한국어
"Ty pójdziesz górą" to stara polska pieśń szlachecka. Powstała w Galicji w 18 wieku. Obecnie jej oryginalny tekst jest prawie nieznany i nie wykonywany. Istn
W dawnej pieśni galicyjskiej także znajduje się trafne odwołanie do preferencji siedliskowych: Ty pójdziesz górą, Ty pójdziesz górą, A ja doliną. Ty zakwitniesz różą, Ty zakwitniesz
„Jest nam tak cicho, że słyszymy piosenkę zaśpiewaną wczoraj: "Ty pójdziesz górą, a ja doliną" .Chociaż slyszymy - nie wierzymy. Nasz uśmiech nie jest maską smutku, a dobroć nie jest wyrzeczeniem.I nawet więcej, niż są warci,nie kochających żałujemy.”#WisławaSzyborska . 02 Jun 2023 18:45:44
Orkiestra Kameralna Concertino & Sestry Boczniewicz "Ty pójdziesz górą" wersja łemkowskaMarek Siwka - DyrygentRamona Boczniewicz - WokalNatalia Boczniewicz -
Jacek Kowalskiによる'Ty pójdziesz górą'のポーランド語 からIPAへの翻訳 Deutsch English Español Français Hungarian Italiano Nederlands Polski Português (Brasil) Română Svenska Türkçe Ελληνικά Български Русский Српски العربية فارسی 日本語 한국어
suro diro joyo diningrat lebur dening pangastuti arti. Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki >> Tytuł Wyszła dziewczyna Pochodzenie Bukiet pieśni światowych Redaktor Józef Chociszewski Wydawca Jarosław Leitgeber Data wydania 1901 Miejsce wyd. Poznań Źródło Skany na Commons Inne Cały zbiórPobierz jako: Indeks stron Wyszła dziewczyna, wyszła jedyna Jak różowy kwiat, Oczki zapłakała, rączki załamała, Zmienił jej się świat. Czego ty płaczesz? czego lamentujesz? Dziewczyno moja, Jak ja nie mam płakać, nie mam lamentować Nie będę twoja. Będziesz dziewczyno, będziesz jedyno Będziesz, dalibóg, Ludzie mi cię rają i rodzice dają I sam sądzi Bóg. Ty pójdziesz górą, ty pójdziesz górą, A ja doliną, Ty zakwitniesz różą, ty zakwitniesz różą A ja kaliną. Ty pójdziesz drogą, ty pójdziesz drogą, A ja lasami, Ty się zmyjesz wodą, ty się zmyjesz wodą, Ja memi łzami. Ty pójdziesz drogą, ty pójdziesz drogą A ja gościńcem, Ty będziesz panną, ty będziesz panną A ja młodzieńcem. Ty będziesz panną, ty będziesz panną Przy wielkim dworze, A ja będę księdzem, a ja będę księdzem W białym klasztorze. Ty pójdziesz drogą, ty pójdziesz drogą Ja pójdę ścieżką. Ty zostaniesz księdzem, ty zostaniesz księdzem, Ja będę mniszką. A jak pomrzemy, a jak pomrzemy, Każemy sobie Złociste litery, litery złociste Wybić na grobie. A kto tam przyjdzie, albo przyjedzie Przeczyta sobie: Złączona miłość, złączona miłość Leży w tym grobie.
Kontusz oblekę,Pałasz zapasę,Pójdę do dziewczyny,Pójdę do jedynéj,Tam się dziewczyna,Jak różowy kwiat,Oj stała, stała,Oczki zapłakała,Zmienił jéj się światCzegóż ty płaczesz,Dziéwczyno moja?Jak nie mam płakać,Nie mam żałować,Nie będę dziewczyno,Będziesz dalibóg,Ludzie mi ci rają,I rodzice sam sędzia niedzielę ranoWianek uwito,Bodaj cię hultaju,Bodaj cię niecnoto,Na pal mnie zabiją,Któż mnie pochowa?Ja cię pochowam,Ja cię pochowam,Jak będę dziewczyna,Stojąc na ganku,Na coś mnie zdradził,Na coś mnie zdradził,Jasiu kochanku?Ty pójdziesz górą,A ja doliną,Ty zakwitniesz różą,Ty zakwitniesz różąA ja pójdziesz górą,A ja lasami,Ty się zmyjesz wodą,Ty się zmyjesz wodąA ja ślozami (łzami),Ty pójdziesz ja gościńcem,Ty będziesz panną,Ty będziesz panną,A ja będziesz pannąPrzy wielkim dworze,A ja będę księdzem,A ja będę księdzemW wielkim pójdziesz drogą,Ja pójdę ścieżką,Ty zostaniesz księdzem,Ty zostaniesz księdzem,Ja zostanę jak pomrzemy,Każemy sobieZłote litery,Złote literyWybić na kto tam przejdzie,Przeczyta sobie:Złączona miłość,Złączona miłośćLeży w tym grobie. W niedzielę rano,W niedzielę ran,Drobny deszcz pada,A moja dziewczyna,A moja jedyna,Ze mną nie gadaWezmę ja kontusz,Srebrne ostrogi,Szablę przypaszę,Pójdę do dziewczyny,Pójdę do jedynej,To się ucieszę,Wyszła dziewczyna,Wyszła jedyna,Jak różany kwiat,Oczki zapłakała,Rączki załamała,Zmienił jej się świat,Nie będę twoją,Nie będę twoją,Ani niczyją,Tylko będę sobie,Na wysokim grobie,Białą liliją,Ty pójdziesz górą,Ty pójdziesz górą,A ja doliną,Ty zakwitniesz różą,Ty zakwitniesz różą,A ja kaliną,Ty będziesz panną,Ty będziesz panną,Na wielkim dworze,Ja będę księdzem,Ja będę księdzem,W białym klasztorze,Ty pójdziesz drogą,ty pójdziesz drogą,Ja pójdę ściżką,Ty będziesz księdzem,Ty będziesz księdzem,Ja będę mniszką,A jak pomrzemy,A jak pomrzemy,Każemy sobie,Złote litery,Złote litery,Wybić na grobie,A kto tam przyjdzie,Albo przyjedzie,Przeczyta sobie:"Złączona miłość,Złączona miłość,Leży w tym grobie","Złączona miłość,Złączona miłość,Leży w tym grobie" Dimancz'e matene, dimancz'e matene, pluwas malgajeAl knabin' mi iros, iros al la sola sz'i ne ci proletas, kijal ci malgajas, knabino mija?Kijal mi ne ploru, kijal ne malgaju, ne estos mi kontusz'on, westos mi ż'upanon per zono zonosAl knabin' mi iros, iros al la sola, sz'in mi wi knabino, estos sole kara, mija ci estosse homoj mallałdos, panjo cin ja donos, kaj Di -judż'istoSinjorin' ci estos, Sinjorin' ci estos en la kortego,Kaj mi estos pastro, kaj mi estos pastro en monachejoAntał mi la homoj, antał mi la homoj la kapon klinosKaj cin kara mija, kaj cin kara mija manet-kisetosKaj kiam mi tije, kaj kiam mi tije la meson diros,Por ci la sola, por ci amata mi cz'ijam predż'osKaj kijam ni mortos, kaj kijam ni mortos al ni ordonosOrajn literojn, orajn literojn sur tombo cz'iziKaj cz'e la kortego, cz'e la monachejo apud kapeloPor cz'ijam kunidż'is, por cz'ijam kunidż'is knab' kun knabino.
Zakochani LyricsJest tam tak cicho, że słyszymyPiosenkę zaśpiewaną wczoraj:"Ty pójdziesz górą, ja doliną..."Chociaż słyszymy - nie wierzymyNasz uśmiech nie jest maską smutkuA dobroć nie jest wyrzeczeniemI nawet więcej, niż są warciNiekochających żałujemyTacyśmy zadziwieni sobąŻe cóż nas bardziej zdziwić może?Ani tęcza w nocyAni motyl na śnieguA kiedy zasypiamyWe śnie widzimy rozstanieAle to dobry senAle to dobry senBo się budzimy z niegoJest tam tak cicho, że słyszymyPiosenkę zaśpiewaną wczoraj:"Ty pójdziesz górą, ja doliną..."Chociaż słyszymy - nie wierzymyNasz uśmiech nie jest maską smutkuA dobroć nie jest wyrzeczeniemI nawet więcej, niż są warciNiekochających żałujemy
ty pójdziesz górą a ja doliną tekst